Rozdział 1
*perspektywą narratora*
Dzień pierwszy.Dla Zayn'a,Niall'a i Liam'a to wielki stres.Nie znają tu nikogo.Dla reszty to już stereotyp.Jednak każdy przejmuje się tom chwilą.Rozpoczęcie przebiegło tak jak zawsze.Pierwszaków porozdzielali resztę puścili wcześniej i do wychowawców.Nasi bohaterowie w klasach byli tak:-Laight-Anne,Jade,Niall i Liam-jedna klasa (+ jeszcze kilka osób ale to nw)
-Zayn,Harry,Jase,Paula-jedna klasa(,,-,,-,,-,,-)
-Dagmara,Perrie-jedna klasa (,,-,,-,,-,,-)
-Louis(,,-,,-,,-,,-)
Jednak nasi bohaterowie wszyscy ciągle się nie poznali.Większość z nich odpuściła to sobie i przełożyła na jutro.Jednak widzieli sb i zainteresowały ich swoje osoby.Kiedy wyszli z swoich sal(były obok sb)W pierwszym momęcie szli w jednej linii.Jednak szybko to zauważyli i się rozłączyli.Louis poszedł do Harry'ego.Laight-Anne,Jase,Jade i Perrie podeszły do sb.Niall sam poszedł do wyjścia.Liam tak samo.Zayn dołączył się do dziewczyn.Paula podeszła do swoich znajomych.Dagmara tak samo.
*następnego dnia perspektywą Niall'a*
Jezu to ten dzień pierwszy dzień......a ja już zostaje w koźe!Z kąd mogłem wiedzieć że nie wolno śpiewać na lekcji muzyki?!Pani zaczęła coś tam gadać a mi przypomniała się fajna piosenka,więc zaczołem ją sobie śpiewać pod nosem.Tak to usłyszała i stwierdziła że rozmawiam z dziewczyną z którą usiadłem w ławce.Miała na imię Jade.Jej też kazała się stawić.Super.Chyba mnie nie polubiła.A i jeszcze ten Liam który słuchał muzyki na lekcji.......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz